Autor |
Wiadomość |
*kamyczek*
Dołączył: 13 Lip 2006
Posty: 29 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/8
|
Wysłany:
Nie 0:45, 16 Lip 2006 |
 |
oświećcie nas swoim jasny umysłem albo wierszami, które po prostu lubicie, lub też wpadły wam do głowy..
no to do dzieła
"Do miłości poślubionych dusz nie bedzie mi wolno przeszkody dopuscic.
Miłość nie będzie miłością, gdy bieg zmienia, jeśli droga się rozwidla.
Albo ciężar na nią spadnie i pod bólem się ugina.
O nie! Miłość na zawsze przybita jest pieczecią, która z burzą staje i burzy nie ustąpi wstrząśnięciom.
Jest Gwiazdą dla każdego włóczęgi, który nie wiadomo jaki jest, choć minęły dni jego potęgi" |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
|
 |
Sempai
Jurand
Dołączył: 07 Lut 2006
Posty: 2179 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/8
Skąd: Australia Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany:
Nie 11:58, 16 Lip 2006 |
 |
hmmm, dorzucam dwa wiersze ktore zroily na mnie wrazenie
Przesłanie Pana Cogito
Idź dokąd poszli tamci do ciemnego kresu
po złote runo nicości twoją ostatnią nagrodę
idź wyprostowany wśród tych co na kolanach
wśród odwróconych plecami i obalonych w proch
ocalałeś nie po to aby żyć
masz mało czasu trzeba dać świadectwo
bądź odważny gdy rozum zawodzi bądź odważny
w ostatecznym rachunku jedynie to się liczy
a Gniew twój bezsilny niech będzie jak morze
ilekroć usłyszysz głos poniżonych i bitych
niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda
dla szpiclów katów tchórzy - oni wygrają
pójdą na twój pogrzeb i z ulgą rzucą grudę
a kornik napisze twój uładzony życiorys
i nie przebaczaj zaiste nie w twojej mocy
przebaczać w imieniu tych których zdradzono o świcie
strzeż się jednak dumy niepotrzebnej
oglądaj w lustrze swą błazeńską twarz
powtarzaj: zostałem powołany - czyż nie było lepszych
strzeż się oschłości serca kochaj źródło zaranne
ptaka o nieznanym imieniu dąb zimowy
światło na murze splendor nieba
one nie potrzebują twego ciepłego oddechu
są po to aby mówić: nikt cię nie pocieszy
czuwaj - kiedy światło na górach daje znak - wstań i idź
dopóki krew obraca w piersi twoją ciemną gwiazdę
powtarzaj stare zaklęcia ludzkości bajki i legendy
bo tak zdobędziesz dobro którego nie zdobędziesz
powtarzaj wielkie słowa powtarzaj je z uporem
jak ci co szli przez pustynię i ginęli w piasku
a nagrodzą cię za to tym co mają pod ręką
chłostą śmiechu zabójstwem na śmietniku
idź bo tylko tak będziesz przyjęty do grona zimnych czaszek
do grona twoich przodków: Gilgamesza Hektora Rolanda
obrońców królestwa bez kresu i miasta popiołów
Bądź wierny Idź
oraz drugi
Który skrzywdziłeś
Który skrzywdziłeś człowieka prostego
Śmiechem nad krzywdą jego wybuchając,
Gromadę błaznów koło siebie mając
Na pomieszanie dobrego i złego
Choćby przed tobą wszyscy się kłonili
Cnotę i mądrość tobie przypisując,
Złote medale na twoją część kując,
Radzi że jeszcze dzień jeden przeżyli,
Nie bądź bezpieczny. Poeta pamięta
Możesz go zabić - narodzi się nowy.
Spisane będą czyny i rozmowy.
Lepszy dla ciebie byłby świt zimowy
I sznur i gałąź pod ciężarem zgięta. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Rapo
Głos Rozsadku
Dołączył: 10 Lip 2006
Posty: 1166 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/8
Skąd: 69 ŻDW "Przystań"/Zielona Góra/Domena Chaosu
|
Wysłany:
Wto 9:59, 18 Lip 2006 |
 |
Rafał Wojaczek
BYŁA POTRZEBA
Była potrzeba życia, była śmierci potrzeba.
Była potrzeba wiersza, potrzeba miłości.
Była potrzeba Ciebie i Królową Polski
Nazywałem Cię wtedy na użytek wiersza.
Była potrzeba wódki i potrzeba śliny,
I piłem i zarówno smakowałem mydliny.
I gdy oszukiwałem na użytek potrzeby
Życia, z oszustwem zaraz rósł rachunek śmierci.
PROŚBA
Dać mi miotłę bym zamiótł publiczny plac
Albo kobietę bym ją kochał i zapładniał
Dać mi ojczyznę abym opiewał
Pejzaż lub ustrój lżył czy chwalił rząd
Przedstawić mi człowieka bym ujrzał jego wielkość
Czy nędzę i opisał w ciekawych słowach
Wskazać mi zakochanych bym się wzruszył
Posłać mnie do szpitala. Na komunalny cmentarz
Urządzić mi teatr igrzyska sportowe
Wojnę żniwa na wsi festyn w mieście
Albo nauczyć mnie prowadzić samochód pisać na maszynie
Zmusić do nauki języków czytania gazet
A ostatecznie dać mi choć wódki żebym pił
I potem rzygał bo poetów należy używać.
Proponuję aby przy wierszu pisać jego tytuł i autora, bo ja na przykład nie wiem, że "Który skrzywdziłeś" jest autorstwa Czesława Miłosza.
"Który[..]" jest wspaniałym wierszem zresztą jak większość napisanych przez Miłosza. "Przesłanie[...]" - "[...]ocalałeś nie po to aby żyć[...]" jest chyba wystarczającym komentarzem. Wiersz zamieszczony przez *Kamyczka* jest ciekawy, ale ja wolę poezję miłosną bardziej w tym stylu:
Tadeusz Różewicz
Do serca
Widziałem specjalistę kucharza
wkładał rękę
do pyska
i przez tchawicę
wpychał ją do wnętrza
owcy
i tam w żywym
chwytał serce
zaciskał palce
na sercu
wyrywał serce
jednym szarpnięciem
tak
to był specjalista
1959 |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Rapo
Głos Rozsadku
Dołączył: 10 Lip 2006
Posty: 1166 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/8
Skąd: 69 ŻDW "Przystań"/Zielona Góra/Domena Chaosu
|
Wysłany:
Wto 10:07, 18 Lip 2006 |
 |
O! jest mój ulubiony:
Rafał Wojaczek
Początek wiersza
Śmierć
(Kto widział od takiego słowa zaczynać wiersz
Nie lepiej od razu
Się powiesić) |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Aiwass
Czarnoksiężnik forumowy
Dołączył: 06 Cze 2006
Posty: 1558 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/8
Skąd: Zgorzelec
|
Wysłany:
Śro 20:11, 19 Lip 2006 |
 |
Przeżywszy
Ich wszystkich, wszystkich.
Jak zimno.
- Issa
Pacnąłem w muchę,
A uderzyłem
W kwitnącą gałąź.
-Issa
Coraz to bliżej
Raju -
Jak zimno.
-Issa
Odbite
W oku ważki
Góry
-Issa |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Aiwass
Czarnoksiężnik forumowy
Dołączył: 06 Cze 2006
Posty: 1558 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/8
Skąd: Zgorzelec
|
Wysłany:
Śro 20:13, 19 Lip 2006 |
 |
Skaczący pstrąg widzi
kilka białych chmur
płynących w dole
-Onitsura |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Rapo
Głos Rozsadku
Dołączył: 10 Lip 2006
Posty: 1166 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/8
Skąd: 69 ŻDW "Przystań"/Zielona Góra/Domena Chaosu
|
Wysłany:
Sob 11:13, 22 Lip 2006 |
 |
Tadeusz Różewicz
Róża
Róża to kwiat
albo imię umarłej dziewczyny
Różę w ciepłej dłoni można zlożyć
albo w czarnej ziemi
Czerwona róża krzyczy
złotowłosa odeszła w milczeniu
Krew uciekła z bladego płatka
kształt opuścił suknię dziewczyny
Ogrodnik troskliwie krzew pielęgnuje
ocalony ojciec szaleje
Pięć lat mija od Twojej śmierci
kwiat miłości który jest bez cierni
Dzisiaj róża rozkwitła w ogrodzie
pamięć żywych umarła i wiara |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
*kamyczek*
Dołączył: 13 Lip 2006
Posty: 29 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/8
|
Wysłany:
Nie 20:26, 30 Lip 2006 |
 |
Tadeusz Różewicz
"Warkoczyk"
Kiedy już wszystkie kobiety
z transportu ogolono
czterech robotników miotłami
zrobionymi z lipy zamiatało
i gromadziło włosy
Pod czystymi szybami
leżą sztywne włosy uduszonych
w komorach gazowych
w tych włosach są szpilki
i kościane grzebienie
Nie prześwietla ich światło
nie rozdziela wiatr
nie dotyka ich dłoń
ani deszcz ani usta
W wielkich skrzyniach
kłębią się suche włosy
uduszonych
i szary warkoczyk
mysi ogonek ze wstążeczką
za który pociągają w szkole
niegrzeczni chłopcy. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Gość
|
Wysłany:
Nie 23:48, 30 Lip 2006 |
 |
WISŁAWA SZYMBORSKA
"KOT W PUSTYM MIESZKANIU"
Umrzeć - tego nie robi się kotu.
Bo co ma począć kot
w pustym mieszkaniu.
Wdrapywać się na ściany.
Ocierać się między meblami.
Nic niby tu nie zmienione,
a jednak pozamieniane.
Niby nie przesunięte,
a jednak porozsuwane.
I wieczorami lampa już nie świeci.
Słychać kroki na schodach,
ale to nie te.
Ręka, co kładzie rybę na talerzyk,
także nie ta, co kładła.
Coś się tu nie zaczyna
w swojej zwykłej porze.
Coś się tu nie odbywa
jak powinno.
Ktoś tutaj był i był,
a potem nagle zniknął
i uporczywie go nie ma.
Do wszystkich szaf się zajrzało.
Przez półki przebiegło.
Wcisnęło się pod dywan i sprawdziło.
Nawet złamało zakaz
i rozrzuciło papiery.
Co więcej jest do zrobienia.
Spać i czekać.
Niech no on tylko wróci,
niech no się pokaże.
Już on się dowie,
że tak z kotem nie można.
Będzie się szło w jego stronę
jakby się wcale nie chciało,
pomalutku,
na bardzo obrażonych łapach.
I żadnych skoków pisków na początek.
"NIEKTÓRZY LUBIĄ POEZJĘ"
Niektórzy -
czyli nie wszyscy.
Nawet nie większość wszystkich ale mniejszość.
Nie licząc szkół, gdzie się musi,
i samych poetów,
będzie tych osób chyba dwie na tysiąc.
Lubią -
ale lubi się także rosół z makaronem,
lubi się komplementy i kolor niebieski,
lubi się stary szalik,
lubi się stawiać na swoim,
lubi się głaskać psa.
Poezję -
Tylko co to takiego poezja.
Niejedna chwiejna odpowiedź
na to pytanie już padła.
A ja nie wiem i nie wiem i trzymam się tego
Jak zbawiennej poręczy. |
|
|
|
 |
Asia
Japońska Bogini
Dołączył: 21 Maj 2006
Posty: 215 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/8
Skąd: Zgorzelec / Görlitz
|
Wysłany:
Nie 23:50, 30 Lip 2006 |
 |
(Post na górze też jest mój. )
WISŁAWA SZYMBORSKA
"MINUTA CISZY PO LUDWICE WAWRZYŃSKIEJ"
A ty dokąd,
tam już tylko dym i płomień!
- Tam jest czworo cudzych dzieci,
idę po nie!
Więc, jak to,
tak odwyknąć nagle
od siebie?
od porządku dnia i nocy?
od przyszłorocznych śniegów?
od rumieńca jabłek?
od żalu za miłością,
której nigdy dosyć?
Nie żegnająca, nie żegnana
na pomoc dzieciom biegnie sama,
patrzcie, wynosi je w ramionach,
zapada w ogień po kolana,
łunę w szalonych włosach ma.
A chciała kupić
bilet,
wyjechać na krótko,
napisać list,
okno otworzyć po burzy,
wydeptać ścieżkę w lesie,
nadziwić się mrówkom,
zobaczyć jak od wiatru
jezioro się mruży.
Minuta ciszy po umarłych
czasem do późnej nocy trwa.
Jestem naocznym świadkiem
lotu chmur i ptaków,
słyszę, jak trawa rośnie
i umiem ją nazwać,
odczytałam miliony
drukowanych znaków,
wodziłam teleskopem
po dziwacznych gwiazdach,
tylko nikt mnie dotychczas
nie wzywał na pomoc
i jeśli pożałuję
liścia, sukni, wiersza -
Tyle wiemy o sobie,
ile nas sprawdzono.
Mówię to wam
ze swego nieznanego serca.
"TRZY SŁOWA NAJDZIWNIEJSZE"
Kiedy wymawiam słowo Przyszłość,
pierwsza sylaba odchodzi już do przeszłości.
Kiedy wymawiam słowo Cisza,
niszczę ją.
Kiedy wymawiam słowo Nic,
stwarzam coś, co nie mieści się w żadnym niebycie.
(Jak może zauważyliście, bardzo lubię twórczość Szymborskiej.) |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Pacia
Spamer roku
Dołączył: 01 Sty 2007
Posty: 1500 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 2/8
Skąd: Bogatynia /28DW "Incendium"
|
Wysłany:
Śro 22:33, 31 Sty 2007 |
 |
Hmmm ja zdecydowanie od wierszy to mam swojego bloga Jest na nim pare moich wierszy ale i tak narazie nie pisze brak weny Jak coś zapraszam: [link widoczny dla zalogowanych] |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Litek
Diereza Forumowa
Dołączył: 29 Mar 2006
Posty: 1042 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/8
Skąd: Bohema Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany:
Śro 22:35, 31 Sty 2007 |
 |
Bylem i widziałem :D |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Pacia
Spamer roku
Dołączył: 01 Sty 2007
Posty: 1500 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 2/8
Skąd: Bogatynia /28DW "Incendium"
|
Wysłany:
Śro 22:36, 31 Sty 2007 |
 |
Yhym no ale i tak nie mam się czym poszczycić  |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
*kamyczek*
Dołączył: 13 Lip 2006
Posty: 29 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/8
|
Wysłany:
Wto 15:02, 27 Mar 2007 |
 |
Cicho szukam Twoich ust...
Twoich dłoni...
Patrze w pust.ą przestrzeń, która obejmuje mnie
zamiast Ciebie...
Gdzie jesteś z myśli moich wyrwany?
Ach gdybym mogła pocałować...
Pocałować tę pustą przestrzeń,
która razem otulała nas w cichym półsnie...
To.. mój wiersz.. Narazam sie na krytyke  |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Sempai
Jurand
Dołączył: 07 Lut 2006
Posty: 2179 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/8
Skąd: Australia Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany:
Wto 16:00, 27 Mar 2007 |
 |
nie zamierzam krytykować, miło znów coś od ciebie czytać.
Pisz ile chcesz... |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
*kamyczek*
Dołączył: 13 Lip 2006
Posty: 29 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/8
|
Wysłany:
Pią 22:13, 06 Kwi 2007 |
 |
Fakt.. dawno mnie tu nie było..
Wędrówką jedną życie jest człowieka
Stachura Edward
Wędrówką jedną życie jest człowieka;
Idzie wciąż,
Dalej wciąż,
Dokąd? Skąd?
Dokąd! Skąd!
Dokąd! Skąd!
Jak zjawa senna życie jest człowieka;
Zjawia się,
Dotknąć chcesz,
Lecz ucieka?
Lecz ucieka !
Lecz ucieka !
To nic! To nic! To nic!
Dopóki sił
Jednak iść! Przecież iść!
Będę iść!
To nic! To nic! To nic!
Dopóki sił,
Będę szedł! Będę biegł!
Nie dam się!
Wędrówką jedną życie jest człowieka;
Idzie tam,
Idzie tu,
Brak mu tchu ?
Brak mu tchu !
Brak mu tchu !
Jak chmura zwiewna życie jest człowieka!
Płynie wzwyż,
Płynie w niż!
Śmierć go czeka?
Śmierć go czeka !
Śmierc go czeka !
To nic! To nic! To nic!
Dopóki sił
Jednak iść! Przecież iść!
Będę iść!
To nic! To nic! To nic!
Dopóki sił,
Będę szedł! Będę biegł!
Nie dam się!
To nic! To nic! To nic!
Dopóki sił
Jednak iść! Przecież iść!
Będę iść! |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Sempai
Jurand
Dołączył: 07 Lut 2006
Posty: 2179 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/8
Skąd: Australia Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany:
Sob 21:49, 07 Kwi 2007 |
 |
mio widziec ze jestes |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
*kamyczek*
Dołączył: 13 Lip 2006
Posty: 29 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/8
|
Wysłany:
Sob 22:24, 07 Kwi 2007 |
 |
I nie odejdę zbyt prędko  |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
|